Winda znów nie działa. Wróci przejście dla pieszych?

Nieczynne od kwietnia windy na kładce przy pętli "Gocławek" pod koniec sierpnia zostały wreszcie naprawione. Niestety, radość trwała krótko i po wizycie ekipy serwisującej efekt jest taki, iż dziś działa tylko jeden podnośnik. Brak informacji o awarii skutkuje tym, iż mieszkańcy, którym udało się wjechać czynną windą zaskoczeni klnąc pod nosem muszą czekać na pomoc bliźnich lub samemu mierzyć się ze schodami, aby wykonać rzecz zwyczajną. Przejść na drugą stronę ulicy...

Przywróćmy przejście dla pieszych

W chwili, kiedy tak często zawodzi technika, szukamy rozwiązań optymalnych, a takim będzie przywrócenie naziemnego przejścia dla pieszych. Jak pamiętamy, w 2009 roku w czasie wymiany starej kładki i montażu szwankujących obecnie wind, ZDM umożliwił takie przejście i sprawdziło się doskonale. Temat wind nie uszedł uwadze radnych, ponieważ na ostatniej sesji Rady Dzielnicy Praga Południe swój mocny głos w tej sprawie zabrała przewodnicząca klubu Platformy Obywatelskiej Bożena Manarczyk.

Desperacja społeczna wzrasta

"Ja nie wiem czy jest siedem dni w roku, kiedy siedem dni z rzędu te windy funkcjonują z jednej i z drugiej strony. W mojej ocenie takiej sytuacji nie ma. Ponieważ takiego typu rozwiązanie techniczne przekracza możliwości naszych służb, wnioskuję o rozważenie powrócenia przejścia na poziomie zero po stronie wschodniej tego skrzyżowania. Po rozmowach z mieszkańcami osiągnęłam taki stan zaawansowania desperacji społecznej, że ludzie chcą zbierać podpisy, ponieważ jest to problem bardzo palący. Dochodzimy do absurdów. Trzeba przejechać tramwajem jeden przystanek, żeby przejść przez jezdnię, wsiąść w autobus i wrócić na ten przystanek. To jest chore. Apeluję do Zarządu o podjęcie poważnych działań, żeby znalazło się rozwiązanie na poziomie "0". Ulice są również dla pieszych. Szczególnie tych, którzy mają problem z poruszaniem się" - mówiła radna Bożena Manarczyk.
2015-09-11 12:34 1164

Komentarze

Grzegorz

Jeśli uważasz że naziemne przejście jest potrzebne , podpisz petycję. http://www.petycje.pl/petycja/11524/przejzcie_naziemne_grochowska_-_olszynka_grochowska-jubilerska.html

Grzegorz

cyt "Jak go zwał tak go zwał." kon cyt No nie do końca , bo winda np z firmy Otis ma homologację , gwarancję producenta i trochę kosztuje , ale naprawa w ciągu 24 godzin , Natomiast zamontowany "dźwig" to koreańskie tańsze badziewie , bez gwarancji producenta Urzędnicy czyli ZDM i miejscowy ratusz "trochę" chcieli zaoszczędzić i wyszło jak wysz(yd)ło.Od samego początku już na etapie planu zagospodarowania i projektu były głosy by dźwigi i kładę objąć monitoringiem , Koszt mały ale skuteczny. Reasumując nic w tym kraju i mieście nie zmieniło się , czyli jakoś(ć) będzie.

~RJW GPP

Jak go zwał tak go zwał. Zasadniczą rzeczą jest to, że takie urządzenie musi być wandalo- i awarioodporne, a gdy się już zdarzy to musi być szybkonaprawialne. Miałem przeczucie jednak, że tak z tymi windami będzie. Mysli się tylko żeby zrobić cośtam, a z przyszła eksploatacja jest projektowana na zasadzie "a nóż się uda". Bardzo mi się podoba nazwa pętli na Grochowie Małym - w cudzysłowie.

Grzegorz

Dokładnie tak , przywróćmy przejście dla pieszych na poziomie jezdni.Łatwo powiedzieć gorzej wykonać , nasz kochany Inz ruchu i ZDM to urzędniczy beton i z za swoich betonowych biurek nie stety nie widza potrzeb mieszkańców nie tylko dzielnicy Pragi południe. PS. A tak gwoli informacji , żadna kładka nie jest wyposażona w windy , tylko w podnośniki.Róznica polega na homologacji za którą inwestor musi zapłacić , a nie chce płacić bo..............

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.