Trasa Olszynki Grochowskiej - kiedy? Po 2042...

Podolska, róg Grochowskiej - rezerwa pod TOG
Podolska, róg Grochowskiej - rezerwa pod TOG
Trasa Olszynki Grochowskiej - wyczekiwana i rodząca obawy - nie powstanie przed 2042 rokiem. Odpowiedź Mieczysława Reksnisa - dyrektora Biura Drogownictwa i Komunikacji na pytanie radnego Marka Borkowskiego w sprawie rozpoczęcia jej budowy nie pozostawia złudzeń i każe się zastanowić co dalej. Szczególnie na jej grochowskim odcinku.

Fatalny wygląd rezerwy pod TOG

Planowana od lat budowa TOG miała być jednym z elementów Warszawskiej Obwodnicy Miejskiej jako łącznik pomiędzy Trasą Siekierkowską a Trasą Toruńską i Trasą Mostu Północnego. Na południu Warszawy Trasa Olszynki Grochowskiej miała się połączyć z planowaną Południową Obwodnicą Warszawy i Wałem Miedzeszyńskim. Tym samym trasa stanowiłaby drogowy kręgosłup prawobrzeżnej Warszawy odciążając z ruchu tranzytowo-międzydzielnicowego ulice wewnątrzmiejskie tej części Warszawy.

Dziś jedynymi dokumentami dla TOG pozostają wyłącznie miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego i ich projekty oraz koncepcje wykonane przez Biuro Drogownictwa i Komunikacji w latach 2008-2009.

A może łącznik?

Bardzo odległa perspektywa rozpoczęcia budowy TOG skłania do zastanowienia się czy nie warto w perspektywie najbliższych lat rozważyć budowę łącznika pomiędzy ulicą Ostrobramską a ulicą Szaserów wraz z przebudową ulicy Podolskiej. Jak wiemy, stan techniczny Podolskiej jest fatalny i może liczyć tylko na doraźne remonty. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja po południowej stronie ulicy Grochowskiej, gdzie dojście, a już szczególnie po zmroku, w kierunku ulicy Marii Rodziewiczówny czy Biedronki na Dęblińskiej w żaden sposób nie pasuje do XXI - wiecznego Grochowa.
2015-11-17 13:01 3252

Komentarze

~WuWu2

Ale czy jest w ogóle w planach coś takiego jak zbudowanie tylko fragmentu trasy OG czyli łącznika pomiędzy ulicą Ostrobramską a ulicą Szaserów wraz z przebudową ulicy Podolskiej?

~Tomek

Cała nadzieja w przebudowie Wiatracznej i przedłużeniu Trasy Łazienkowskiej. Tak zaniedbanego komunikacyjnie miejsca jak Grochów i okolice nie ma w całej Warszawie , wyjazd w stronę Targówka , Marek , Rembertowa , Zielonki - czy samochodem , czy też rowerem to koszmar od lat.Jedyny plus to od kilku lat ul. Makowska - ale niestety przyczyniło się to zwiększenia ruchu ciągiem Szaserów - Dwernickiego , gdzie niestety mieszkam.

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.