Pijaństwo w pobliżu Placu Szembeka

Już po raz drugi w tym tygodniu otrzymaliśmy wiadomość od czytelniczki naszego portalu. Tym razem sprawa dotyczy spożywania alkoholu na ulicy Gdeckiej w pobliżu Placu Szembeka.

Jestem zdruzgotana...

"Piszę w sprawie absurdu jakiego musimy niestety doświadczać każdego dnia. Od rana do późnego wieczora przy ulicy Gdeckiej 3,5 naprzeciwko placu Szembeka występuję ogromne pijaństwo ludzi. Są to ludzie młodzi, starsi. Przychodzą rodzinami pija, palą załatwiają swoje sprawy fizjologiczne na chodnikach, później na chodnikach rozbijają butelki, leżą szkła...

Nikt nigdy nie posprząta po sobie, butelki, puszki leżą wszędzie. Na dodatek co noc zachowują się bardzo głośno, rozrabiają - dochodzi do bójki. Od tygodnia każda noc jest nie przespana bo pod blokiem po 24 odbywają się imprezy i ostre wymiany zdań.

Jestem zdruzgotana, bo jadąca straż miejska nigdy ale to nigdy nie zainterweniowała. Policja to samo. Dlaczego? dlatego, że to jest Praga?

Naprawdę idąc tym chodnikiem jest nic przyjemnego, ciągle trzeba omijać butelki, szkła. A ci ludzie nic z tego nie robią, nikogo się nie boją. Zapraszam zainteresowanych tą sprawą do obejrzenia co się dzieję. Aż wstyd ludzi, że w Warszawie są takie miejsca jak na Gdeckiej." - pisze pani Magda.

Wiadomość wyślemy do odpowiednich służ licząc iż poważnie potraktują głos mieszkanki.
Źródło: Portal Twoja Praga
2013-10-02 19:05 685

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.