Sobota, 21 Lipca 2018 - Daniela, Diany, Wawrzynca

Stara buda Wermachtu?

- Urzędnicy z ZGN nie lubią tego budynku, mówią na niego stara buda, w którym się dach zawali, bo to jedno wielkie próchno z Wermachtu - pisze na profilu facebookowym portalu Twoja Praga Kamil Smoczyński, który chciał w tym miejscu założyć studio filmowe.
Fakty i mity

Z informacji dostępnych w ZGN wynika, iż budynek zbudowano w 1938 roku. 1 lipca 1991 roku został przejęty w administrowanie. Jednak w dokumentach AN-6 brak jest protokołu zdawczo-odbiorczego sporządzonego przy przejęciu budynku.

"Obiekt był przejmowany jako porzucony, stąd niestety nie mamy wiedzy o jego historii" - mówi zastępca burmistrza dzielnicy Praga Południe - Robert Kempa.

Tyle faktów. Zupełnie nowych, zaskakujących informacji udziela Kamil Smoczyński pisząc: "Chciałem tam założyć studio filmowe obok tapicera. Ale niestety budynek składa się z samych ścian konstrukcyjnych, których nie można rozbić. Brak planów budynku w ZGN. Ta część budynku została wybudowana przez Niemców w czasie II wojny światowej. Mieścił się tam posterunek wojska. Natomiast druga część za bramą została wybudowana o wiele później z lepszych materiałów i samych ścian działowych. Nie tak dawno temu mieścił się tam klub Fart, ale niestety podatek od nieruchomości wykończył przedsiębiorcę".

Czy historia z niemieckim posterunkiem wojska może być prawdziwa? Na wykonanym w 1945 roku zdjęciu lotniczym nie widać żadnych zabudowań w tym miejscu... Być może uległy zniszczeniu/spaleniu we wrześniu 1944 i wkrótce zostały rozebrane?

"W każdym razie na pewno ta dobudówka została wybudowana dużo później, chociażby z tego względu, że są tam inaczej zbudowane ściany (głównie ściany działowe). Ten pierwszy budynek od Grochowskiej ma konstrukcję tylko z samych grubych ścian konstrukcyjnych i naruszenie tam czegokolwiek powoduje zawalenie się dachu w całym budynku. Budynek jest już trochę spękany w wielu miejscach od drżenia ul. Grochowskiej, która się rozrosła. A może chcieli mnie odstraszyć tym Wermachtem, abym już tych pomysłów z drobną przebudową nie miał. Brak kanalizacji, wszystko idzie do szamba. Bardzo fajny budynek i klimatyczny. Szkoda, że się nie udało zrobić tam studia" - kończy Kamil Smoczyński.

Mieszkańcy Grochowa doskonale pamiętają istniejącą w jego murach przez wiele lat przychodnię zdrowia. Jednak czy kiedykolwiek uda się ustalić przedwojenne losy zabudowań? Jeśli w ogóle istniały? Dziś pamiątką dawnych dni jest położenie budynku - będącego po prostu pozostałością dawnego przebiegu ulicy Krypskiej.

Jeśli ktoś posiada wiadomości, które mogą okazać się pomocne do rozwiązania tej zagadki proszę o odpowiedź na stronie - jako komentarz.
Źródło: Portal Twoja Praga
2014-03-03 15:35 579

          

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.