Piątek, 16 Listopada 2018 - Gertrudy, Edmunda, Marii

Grochów miał swój sklep "za żółtymi firankami". Poznaj jego historię

Ulica Grochowska 252/254 w latach 50-tych. źródło www.fotopolska.eu
Ulica Grochowska 252/254 w latach 50-tych. źródło www.fotopolska.eu
Cofamy się do 1952 roku. Do ukończonego budynku przy Grochowskiej 252/254 wprowadzają się pierwsi lokatorzy. Są to w większości pracownicy Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu. Uwagę i zainteresowanie przechodniów wzbudza jednak co innego - bardzo dobrze zaopatrzony sklep bez szyldu. To tzn. "sklep za żółtymi firankami", gdzie przedstawiciele władzy po okazaniu talonu mogli dokonać zakupów.

Sklep przy Grochowskiej 252/254 w pobliżu ulicy Kickiego był ogólnodostępny. Wejść mógł każdy. Jednak zakupy towarów były ograniczone do wąskiej grupy uprawnionych. W przestronnych wnętrzach można było kupić m.in. odzież, tekstylia czy radioodbiorniki.

Okraść dostojników

Władza strzegła dobytku i to dość mocno. Przez całą dobę wejścia do podziemnego magazynu strzegł wartownik "mieszkając" na klatce schodowej. Drugi stróż strzegł sklepu od zewnątrz, zerkając na niego z ustawionej drewnianej budki po drugiej stronie Grochowskiej, tuż przed kamienicą rodziny Baliszewskich. Wysiłki na nic się zdały, gdyż sklep został skutecznie okradziony... Złodzieje wykorzystując głęboki sen strażnika wynieśli deficytowe towary, wykorzystując do tego celu nieużywany do dziś szyb windowy.

Na fali październikowej odwilży 1956 roku władza postanowiła zrezygnować z części przywilejów, ustanowionych przez poprzednią ekipę i sklep został wkrótce zamknięty.

Era WSS Społem

Kolejnym użytkownikiem była spółdzielnia WSS Społem, prowadząca pod tym adresem doskonale wszystkim znany do dziś sklep spożywczy. Najpierw Sezam a obecnie Lux. Dziś żółte markizy oraz elewacja przywołują we wspomnieniach dawny sklep "za żółtymi firankami".
2016-03-10 20:06 2635

          

Komentarze

~darek_wawa

marzy mi sie ze kiedys wymysla wehikul czasu, bedzie mozna pospacerowac po tych uliczkach, poprzygladac sie ludziom, wystawom, skosztowac pasztetowej z szarego papieru :-)

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.